W ubiegłym roku, karpobroty jadalne słabo się rozrosły - przyczyną mogło być chłodne lato i wiele
deszczowych dni. Przed wniesieniem ich do domu, niektóre z roślin zostały przycięte w celu ich
rozkrzewienia, a pozyskane pędy ukorzeniłem i dzięki temu mam teraz 3 nowe sadzonki. Pomimo
słabego podlewania, kilka pędów najstarszych roślin zgniło, ale na szczęście pojawiają się już młode
przyrosty, które są bardziej odporne na większą ilość wody.
Poniżej zdjęcia młodych sadzonek pozyskanych ze starszych pięcioletnich okazów:
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz